Pichulcowe wyprawy

Myślęcinek

Czwartek, 22 października 2009 | dodano: 22.10.2009

Dziś wieczorem wybrałem się do Myślęcinka razem z kolegą z FR moroxem potestować nową lampkę rowerową. Okazało się, że jak na zakup za 59zł jest rewelacyjna. Pozwalała na swobodne poruszanie się po wąskich leśnych ścieżkach bez ryzyka wybicia sobie zębów :D Porównując do 5 diodowej lampki którą miał morox to ta jego praktycznie nie świeciła :P Korzystał z mojego światła. Jestem zadowolony, ale i tak wprowadzę kilka modyfikacji :) Nowa dioda, wydajniejszy zestaw akumulatorów i optyka zrobią z niej super lampkę. Ale i bez modyfikacji jest zacna :)


Kategoria Krótkie wycieczki

Po baterie do nowego nabytku :)

Czwartek, 22 października 2009 | dodano: 22.10.2009

Pojechałem po baterie do latareczki rowerowej którą zamówiłem parę dni temu. Dziś przyjechała. Świeci rewelacja jak za pieniądze, które wydałem :)

Latarka rowerowa © Pichulec


Kategoria Krótkie wycieczki

Po mieście - test spodni z windstopperem

Poniedziałek, 19 października 2009 | dodano: 19.10.2009

Dziś przyszły nowe długie spodnie z membraną i postanowiłem je przetestować. Zrobiłem w nich 40km. Było ciepło i przyjemnie, dobry zakup. Teraz trzeba tylko zainwestować w skarpetki z membraną i kominiarkę :)


Kategoria Dłuższe wyprawy

Do Bankomatu zimnym jesiennym popołudniem

Środa, 14 października 2009 | dodano: 14.10.2009

Wybrałem się do bankomatu. Rowerem, bo bankomat daleko od domu i nie chciało się iść. Zimnica niemiłosierna, deszcz napierdziela.... Oby 11 listopada była ładniejsza pogoda bo rajd niepodległości, nie będzie zbyt przyjemny...


Kategoria Krótkie wycieczki

No Saint Urian w jesiennej scenerii

Wtorek, 13 października 2009 | dodano: 13.10.2009

Dziś, korzystając ze słonecznej pogody postanowiłem ciutkę pojeździć. Pojechałem do rowerowego po rękawice z długimi palcami bo strasznie w paluchy piździło :P Przy okazji porobiłem parę fotek rowerka :)

No Saint Urian w jesiennej scenerii © Pichulec


Avid Juicy 3 © Pichulec


Shimano SLX GS © Pichulec


Easton EA30 © Pichulec



Kategoria Krótkie wycieczki

Lasy na dolinie smierci i Jarużyn

Piątek, 9 października 2009 | dodano: 07.10.2009

Pojeździłem dziś trochę po lasach na dolinie śmierci. Straszne błoto, znów trzeba rower wyczyścić :/

Dolina Śmierci © Anna i Piotr Hartwich


Kategoria Krótkie wycieczki

Fordon Bike - Rajd na Orientację

Niedziela, 4 października 2009 | dodano: 04.10.2009

Dziś wybrałem się na długo wyczekiwany rajd na orientację o nazwie "Fordon - Bike". Impreza była świetna. Szukanie punktów kontrolnych po lesie to fajna sprawa. Było kilka takich, które było trudno znaleźć ale finalnie znaleźliśmy wszystkie. Jeździłem razem z Agenciarą, która zajęła drugie miejsce w kategorii dziewczyn. Ja zająłem niestety dopiero 10 miejsce ale facetów było znacznie więcej. Na pewno pojawię się na następnej tego typu imprezie.

Fordon Bike © Pichulec


Kategoria Rajdy / Maratony

Pierwsza gleba w SPD jesiennym wieczorem :)

Sobota, 3 października 2009 | dodano: 03.10.2009

Dzis około 18 postanowiłem pojeździć trochę korzystając z tego, że nie pada. Zrobiłem sobie objazdówkę: Strzelce dolne - Strzelce górne - Jarużyn. Po powrocie do fordonu stało się. Zaliczyłem pierwszą glebę w SPD :D Jadąc ścieżką rowerową przy ulicy Twardzickiego musiałem przyhamować gwałtownie, bo po ścieżce szły sobie beztrosko jak gdyby by nigdy nic dwie dziewczyny. Przyhamowałem i mówię: "To jest ścieżka rowerowa, proszę z niej zejść bo ktoś mniej ostrożny niż ja zrobi Paniom z tyłeczków jesień średniowiecza" i się roześmiałem :D Po chwili ruszyłem i podjechałem pod światła. Zahamowałem lekko i wypiąłem się z prawego pedała ale niestety pech chciał, że poleciałem na lewa stronę. Nie zdążyłem się wypiąć i z głośnym hukiem upadłem na lewy bok :D Uszkodzeń ciała tym razem brak :P Laski zbaraniały dosłownie, bo ja tu je pouczam a za chwile leżę na glebie :D Ale to musiało komicznie wyglądać :D

Jesień jest tutaj © Macindows


Kategoria Krótkie wycieczki

Deszczowym wieczorem

Piątek, 2 października 2009 | dodano: 02.10.2009

Dziś krótko ze względu na to, że niedługo po tym jak wyszedłem na rower zaczęło padać.... Szkoda...

Deszcz © LimaFoxtrot


Kategoria Krótkie wycieczki

Strzelce Górne o zmierzchu - bicie rekordów - nowy v-max :)

Czwartek, 1 października 2009 | dodano: 01.10.2009

Myślałem, że nie uda mi się dziś pojeździć z racji tego iż całe rano padało (a błotników nie mam), a na dokładkę wczoraj po powrocie z Myślęcinka coś mi strzykło w kręgosłupie i nie mogłem się schylać. Jednak pogoda poprawiła się i popołudniu już nie padało. Wieczorem z nudów postanowiłem się przemóc i wyjść na rower mimo, że zimno jak diabli było - 10 stopni. Wyszedłem jak zwykle, krótkie spodenki i bluza z długim rękawem bo innego stroju na razie nie mam. Z początku było chłodnawo ale wiedziałem, że zrobi się cieplej :) Co do bólu kręgosłupa to po jakichś dziwnych gimnastykach z mojej strony ustąpił jeszcze przed wyjściem na rowerek :P Postanowiłem pojechać do strzelec górnych po podjeżdżać i pozjeżdżać z górki o dość dużym nachyleniu. Dojechałem dość szybko na miejsce. Podjeżdżałem i zjeżdżałem 4 razy. Te zjazdy przerodziły się w bicie rekordu v-max :D Pierwszy zjazd, asekuracyjnie aby zorientować się na ile można liczyć. Wyszło bez większego wysiłku 64km/h (mój dotychczasowy rekord). Drugi zjazd aby dokładnie obadać trasę 65km/h, jest nieźle mówię sobie :P trzeci zjazd już na pełnym gwizdku iiiii...... pada nowy rekord v-max którego pewnie prędko nie pobiję :) 71km/h. SPD, piękna rzecz, na normalnych platformach pogubiłbym się w pedałowaniu, a tu cały power poszedł w napędzanie maszyny :) Po akcji ostatni podjazd i na skrzyżowaniu w lewo do Jarużyna gdzie czekał kolejny zjazd. Tu już ostrożnie, bo było już całkiem ciemno a oświetlenie wiele nie daje :)

Strzelce o zmierzchu © Pichulec


Kategoria Krótkie wycieczki